(dzień 891 poszukiwań artefaktów Iskier)
„Z soboty na niedzielę z naszą Gromadą nocowaliśmy w Oratorium przy kościele MB Różańcowej przy ulicy Krakowskiej w Szczecinie. W sobotę wieczorem wystawiliśmy przedstawienie pt. „Legenda Iskier”, które miało otworzyć nam drogę do kolejnych artefaktów. Przez ostatnie kilka zbiórek przygotowywaliśmy się do tego. Ja byłem narratorem. Na to wydarzenie przyszli nasi rodzice. Wszyscy mówili, że wyszło świetnie. Potem była kolacja- zrobiliśmy qurrito, czyli placek z serem, mięsem z kurczaka , papryką i z cukinią. Wszyscy się zajadali.
W nocy działo się najlepsze… Obudził nas druh Kacper, ponieważ zaginęły artefakty, które zabrał zły czarownik Ranven, i zagineli nasi druhowie: Jakub, Tymon i Jan. Szukaliśmy artefaktów oraz druhów po całym oratorium. W końcu postanowiliśmy zejść do piwnicy – miejsca, gdzie odgrywaliśmy nasze przedstawienie. Otworzyliśmy drzwi, a tam stał Trąbacz – o mały włos nie dostaliśmy zawału serca. Nic nie znaleźliśmy. W stołówce Trąbacz poprosił druha, żeby na osobności powiedzieć mu, gdzie jest portal do „Krainy Baśni”. Powiedział, że portal jest tam, gdzie rok temu była nasza kolonia – w Dobiegniewie. Gdy wróciliśmy do pokoju w którym spaliśmy, przyszli druhowie. Powiedzieli nam, że zaczarowano ich tak, że stracili przytomność, Podejrzewali Ranvena, ponieważ po przebudzeniu artefaktów nie było już obok nich. Gdy szliśmy spać było nam zimno, byliśmy też pełni wrażeń. Rano zjedliśmy śniadanie i poszliśmy na niedzielną mszę świętą o godz. 8. Podobało mi się to nocowanie.
Mam nadzieję, że dopadniemy w końcu tego Ranvena.”
Wiktor
Rycerz Pierwszej Gwiazdy