Zbiórka 11.02

Tego dnia początek zbiórki przerwało nam chrapanie dobywające się spod biurka… znaczy się… z ziemnej jamy w środku słonecznej Afryki. Odgłos chrapania wydawał Kroks, krokodyl z afrykańskiego plemienia wegetariańskich krokodyli. Opowiedział nam on ciekawą opowieść ze swojej młodości, oraz pomógł przekonać swoich braci-krokodyli by pomogli nam przedostać się na drugą stronę rzeki. Jednak nic za darmo. Najpierw musieliśmy udowodnić, że jesteśmy godni ich uwagi, rozwiązując szereg arcytrudnych krokodylich zagadek. Potem jeszcze krokodyli tor przeszkód i rysowanie krokodyla, i kolejna kraina nie ma już dla nas tajemnic.